Energia psychiczna - co Jung rozumiał przez libido - Ogarnij Swoje Życie
Energia psychiczna - co Jung rozumiał przez libido
Strona główna/Blog/Energia psychiczna
Psychologia Junga od podstaw

Energia psychiczna - co Jung rozumiał przez libido

7 min czytania

Słowo "libido" kojarzy się jednoznacznie - i to skojarzenie pochodzi od Freuda. Jung wziął to samo słowo i zrobił z nim coś, co kosztowało go przyjaźń z mistrzem, a psychologii dało jedno z najbardziej praktycznych pojęć: libido jako ogólną energię psychiczną. Paliwo wszystkiego - pracy, miłości, twórczości, nawet zamartwiania się.

Kluczowa właściwość tej energii: nie znika - tylko zmienia adres. Jung myślał o niej trochę jak fizyk o energii: podlega zachowaniu. Gdy życie robi się dziwnie pozbawione siły, energia nie wyparowała - pracuje gdzieś, dokąd nie sięga wzrok: w tłumionym konflikcie, w niepodjętej decyzji, w pilnowaniu drzwi piwnicy z wypartym materiałem. Zmęczenie bez przyczyny ma zawsze przyczynę; tylko księgowość prowadzona jest pod stołem.

Trzy prawa domowej energetyki

Jak płynie energia psychiczna
  • Płynie za zainteresowaniem, nie za obowiązkiem. Dwie godziny przy pasji odświeżają, dwadzieścia minut przy czymś martwym wyczerpuje. To nie lenistwo - to natura tej energii: karmi się sensem.
  • Zablokowana - regresuje. Gdy nie może płynąć naprzód (nuda, utknięcie, życie w cudzym scenariuszu), cofa się i ożywia stare śmieci: dawne żale, dziecinne mechanizmy, kompulsje. Nagły powrót starych demonów bywa znakiem zablokowanego nurtu, nie słabości.
  • Ma swoje spółki-córki. Każdy wyparty temat prowadzi własny, niejawny oddział zużywający energię non stop. Dlatego integracja wypartego daje efekt "skąd nagle tyle siły" - to nie przypływ, to zwrot z likwidowanej spółki.
A teraz warstwa głębsza

Praktyczny wniosek z całej teorii mieści się w zmianie pytania. Zamiast "jak mieć więcej energii" (odpowiedzi: kawa, suplementy, sen - wszystkie słuszne i wszystkie płytkie) - "dokąd moja energia teraz płynie i kto podpisywał te przelewy". W duchu Carla Gustava Junga: chroniczne zmęczenie przy życiu, które "przecież gra", bywa raportem księgowym - większość środków idzie na utrzymanie fasady, obsługę cudzych oczekiwań i pilnowanie piwnicy, a na życie własne zostaje końcówka. Taki raport nie wzywa do odpoczynku. Wzywa do audytu.

Energia psychiczna nie ginie. Zmienia tylko konto - i warto wiedzieć,na czyje.W duchu Carla Gustava Junga

Jeden krok na dziś

Audyt przelewów

Wieczorem dwie krótkie listy: co dziś dało energię, co zabrało. A potem jedno pytanie do listy "zabrało": które z tych pozycji wybrałam naprawdę, a które obsługuję z automatu? Pozycje z automatu to główni kandydaci do wypowiedzenia umowy.

Fragment ebooka Ogarnij Swoje Życie Bezpłatny fragment

7 kroków + psychologia Junga

130 stron praktyki: cała metoda porządku w głowie i warstwa głębi, która sprawia, że zmiana zostaje.

Poznaj ebook