Mapa energii - kiedy dzień daje, a kiedy zabiera - Ogarnij Swoje Życie
Mapa energii - kiedy dzień daje, a kiedy zabiera
Strona główna/Blog/Mapa energii
Energia, ciało, rytm

Mapa energii - kiedy dzień daje, a kiedy zabiera

9 min czytania

Godzina w kalendarzu wygląda zawsze tak samo: sześćdziesiąt minut. Ale każdy zna prawdę z doświadczenia - godzina o dziewiątej rano i godzina o piętnastej to dwie różne waluty. W jednej pisze się raport w skupieniu, w drugiej czyta się to samo zdanie czwarty raz. Kalendarz tej różnicy nie widzi. I dlatego samo zarządzanie czasem tak często zawodzi.

Prawdziwa jednostka planowania to nie godzina, tylko energia. Doba nie jest linią prostą - jest falą: ma szczyty, doliny i zbocza, u każdego rozłożone trochę inaczej, ale zaskakująco stabilne z dnia na dzień. Kto zna swoją falę, przestaje przegrywać z biologią i zaczyna z nią współpracować. Kto jej nie zna, wkłada najważniejszą pracę w dolinę i dziwi się, że idzie jak po grudzie.

Jak zrobić własną mapę

Tydzień pomiarów - 30 sekund co 2 godziny
  • Przez 5-7 dni, mniej więcej co dwie godziny, jedna notatka: godzina + poziom energii w skali 1-5 + jedno słowo o tym, co się działo.
  • Bez poprawiania wyniku i bez kawy "pod pomiar" - mapa ma pokazać prawdę, nie ideał.
  • Po tygodniu nanieść punkty na prostą oś dnia. Wzór wyłoni się sam: szczyt (u większości przed południem), dolina (często wczesne popołudnie), drugie, mniejsze wzniesienie wieczorem.

Potem zaczyna się właściwa gra: dopasowanie pracy do fali. Szczyt jest święty - trafia tam praca wymagająca myślenia, tworzenia, trudnych decyzji; nie zebrania "bo wszystkim pasowało" i nie skrzynka mailowa. Dolina dostaje to, co mechaniczne: porządki, odpowiedzi, sprawy administracyjne. Wieczorne wzniesienie - plan na jutro i rzeczy własne. Jedna zasada zmienia więcej niż niejeden kurs produktywności: chronić szczyt przed drobiazgami.

A teraz warstwa głębsza

Mapa pokazuje jednak nie tylko rytm dobowy. Po tygodniu widać na niej coś ciekawszego: co konkretnie zabiera energię niezależnie od pory. Spotkanie z jedną osobą, po którym poziom spada o dwa punkty. Zadanie, przed którym energia "znika" w dziwny sposób. W duchu Carla Gustava Junga: energia psychiczna nie ginie bez powodu - odpływa tam, gdzie coś w środku pracuje bez zgody właścicielki: tłumiony konflikt, rola grana wbrew sobie, decyzja odkładana miesiącami. Nagły spadek energii bywa więc nie słabością, tylko wskazówką - strzałką pokazującą, gdzie psychika płaci ukryty podatek.

Zmęczenie nie zawsze mówi "za dużo pracy". Czasem mówi "za dużo pracy nie swojej".W duchu Carla Gustava Junga

Jeden krok na dziś

Pierwszy dzień pomiaru

Ustawić dziś cichy alarm co dwie godziny i przy każdym zapisać trzy rzeczy: godzinę, energię 1-5, jedno słowo kontekstu. Siedem dni takich notatek daje mapę, która zmienia sposób planowania na zawsze.

Fragment ebooka Ogarnij Swoje Życie Bezpłatny fragment

Miesiąc prowadzenia dzień po dniu

Codziennie rano jedno zadanie, jedno narzędzie i jedna myśl w duchu Junga. System buduje się sam - dzień po dniu.

Poznaj System 30 dni