System 30 Dni - jak ogarnąć chaos w głowie i w życiu | Ogarnij Swoje Życie
Ogarnij Swoje Życie - logoOgarnij Swoje Życie

Znasz to uczucie?

  • Robisz jedną rzecz, a w głowie krąży dziesięć innych.
  • Sprawy zapisane w kilku miejscach - i i tak coś umyka.
  • Wieczorem nie możesz się wyłączyć, bo głowa dalej przewija dzień.
  • Ta jedna rzecz leży od tygodni i ciągle wraca.
  • Każdy dobry początek kończy się po dwóch tygodniach.
  • Mówisz „tak”, choć w środku jest „nie” - i potem żałujesz.
  • Na wszystkich jest czas. Na siebie - nigdy.
  • Na zewnątrz wszystko ogarnięte. W środku sto otwartych spraw.
Kobieta przy stole, nad nią otwarte karty ze sprawami przywiązane do głowy

To nie Twoja wina. I nie brak silnej woli.

Głowa pilnuje wszystkiego naraz, bo nie ma gdzie tego odłożyć. Każda otwarta sprawa - mail bez odpowiedzi, obietnica rzucona w przelocie, decyzja na „potem” - zostaje w tle i pobiera energię. Nie dlatego, że jest ważna. Dlatego, że jest otwarta.

To działa jak otwarte karty w przeglądarce. Dziesięć otwartych i komputer zwalnia. Sto - i nic nie idzie do przodu, choć niby cały dzień coś robisz. Głowa nie zamknie żadnej z nich sama, bo nie wie, czy ktoś do niej wróci.

Dlatego weekend nie pomaga - karty zostają otwarte. Dlatego kolejna lista nie pomaga - to tylko kolejna karta. Zapisana sprawa uspokaja głowę dopiero wtedy, gdy ma swoje miejsce i swój dzień.

A dyscyplina? To walka ze sobą codziennie od nowa - i dlatego kończy się po dwóch tygodniach. Potrzebne jest coś, co trzyma za Ciebie w dni, kiedy siły nie ma.

Kobieta przy zeszycie - kolejne dni Systemu 30 Dni układają się w jedną drogę

Dlatego powstał System 30 Dni.

Trzydzieści kroków ułożonych w jednej, przemyślanej kolejności. Dzięki temu:

Zrozumiesz

Skąd bierze się natłok myśli i dlaczego głowa nie daje spokoju nawet wtedy, kiedy w końcu chcesz odpocząć.

Odetchniesz

Poczujesz, jak schodzi z Ciebie ciężar noszony tak długo, że już go nie widać. To nie brak siły. Tego po prostu było za dużo.

Skupisz się

Zrobisz jedną rzecz do końca i poczujesz tę małą dumę, której brakowało od miesięcy. Potem drugą. I już wiesz, że umiesz.

Zamkniesz dzień

Przyjdzie wieczór, w którym nic nie krąży. Kładziesz głowę i jest cicho. Nie dlatego, że wszystko zrobione - dlatego, że wszystko ma swoje miejsce.

Wytrwasz

Tym razem nie odpuścisz po dwóch tygodniach. Bo nie musisz się pilnować. Ktoś pilnuje za Ciebie - codziennie o 6:00.

Powiesz „nie”

Bez tłumaczenia, bez poczucia winy, bez przepraszania. I zobaczysz w kalendarzu miejsce, którego nigdy tam nie było: dla siebie.

Kobieta z telefonem o 6:00 przy porannej kawie - pierwszy mail Systemu 30 Dni

Trzydzieści poranków. Jedna droga.

Każdego dnia o 6:00 w skrzynce leży mail. Nie lekcja - jeden krok. I parę zdań, które mówią, co ten krok robi z głową i dlaczego dziś właśnie on.

Nie trzeba wstawać o 6:00. Mail poczeka na pierwszą kawę, na przerwę, na wieczór. Potrzebny jest kwadrans, zeszyt i długopis. Nic więcej.

Kroki idą po kolei i ta kolejność jest najważniejsza. Najpierw to, co zalega na wierzchu. Potem to, co trzyma chaos od spodu - nawyki, role, odruch mówienia „tak”. To podejście inspirowane pracą Carla Gustava Junga: zamiast walczyć z objawem, dociera się do tego, co go wywołuje. Dlatego porządek nie znika po dwóch tygodniach.

Szczęśliwi uczestnicy pokazują książkę System 30 Dni

Opinie zadowolonych Klientów

Kiedyś jeden gorszy dzień rozwalał mi cały tydzień. Teraz mam sposób, żeby zrobić reset i wrócić następnego dnia, zamiast wszystko porzucać.

Po pracy ogarniałam wszystko, dom, dzieci, męża i nie miałam nawet sekundy dla siebie. Dziś wiem, jak ważne są granice.

Dzięki systemowi umiem już mówić NIE! Bardzo dziękuję za przedstawienie mi w tak prosty sposób mechanizmów, które za tym stały.

Naprawdę pomógł mi uporządkować myśli i spojrzeć z innej perspektywy na rzeczy, które wcześniej odkładałam. Oprócz teorii są konkretne ćwiczenia, które mogłam od razu zastosować.

Opinie o Systemie 30 Dni - prawdziwe wiadomości

Już dość tych wieczorów.

  • Dość wieczorów, w których głowa nie chce się wyłączyć, choć ciało nie ma już siły.
  • Dość dni, które mijają na wszystkim naraz - i na niczym do końca.
  • Dość mówienia „tak”, kiedy w środku wszystko mówi „nie”.
  • Dość listy, która rośnie szybciej, niż da się ją skreślać.
  • Dość obiecywania sobie „od poniedziałku”.
  • Dość bycia na samym końcu własnego kalendarza.

Ile jeszcze takich wieczorów ma minąć? Za miesiąc będzie dokładnie tak samo - chyba że dziś coś się zmieni.

Nie potrzeba wielkiej decyzji ani wielkiej siły. Potrzeba jednego kroku. Teraz, kiedy to czytasz - bo za chwilę głowa znów podsunie sto innych spraw i ten moment minie jak wszystkie poprzednie.

Zmiana nie zaczyna się od poniedziałku. Zaczyna się dziś. Od jednej decyzji.

Zaczynam System 30 Dni30 dni gwarancji, książka w prezencie
Ręka pisząca list piórem - słowo od autora Systemu 30 Dni

Słowo od autora.

Nie zobaczysz tu mojej twarzy - to najważniejsza decyzja, jaką podjąłem. Wiem, ile było już dobrych początków, po których nic nie zostało. Szkolenie się kończyło, prowadzący znikał - i zmiana znikała razem z nim.

Ta droga ma jedno lustro: Ciebie. Usuwam się z drogi, żeby na jej końcu można było spotkać siebie.

Kobieta z dłonią pod brodą zastanawia się nad Systemem 30 Dni na laptopie

Najczęstsze pytania i wątpliwości.

„Nie mam na to czasu.”

Piętnaście minut. Tyle trwa przewijanie telefonu przed snem. To nie jest dokładanie kolejnej rzeczy - to zamiana jednej na drugą.

„Już tyle razy zaczynało się od nowa.”

Tamte metody wymagały silnej woli każdego dnia. Tu rano przychodzi jedna rzecz. Nic nie trzeba pamiętać, planować ani wymyślać.

Czy muszę wstawać o 6:00?

Nie. Mail przychodzi o 6:00, ale czeka w skrzynce. Robisz swój krok wtedy, kiedy masz kwadrans - rano, w przerwie, wieczorem.

A jeśli opuszczę dzień?

Nic się nie dzieje. Wracasz następnego dnia albo w weekend. Tu nie chodzi o idealną serię, tylko o powrót.

Czy to nie kolejny planer albo aplikacja?

Nie. Planer pokazuje, ile jest do zrobienia. System zamyka sprawy, które pobierają energię. Potrzebny jest zwykły zeszyt i długopis - nic nie instalujesz, nigdzie się nie logujesz.

W jakiej formie to przychodzi?

Codziennie mail z krokiem na dziś i kartą dnia. Są dwie wersje: PDF do czytania i audio do słuchania. W pakiecie obie wersje. Książka w prezencie przychodzi od razu po płatności.

Co, jeśli nic się nie zmieni?

30 dni gwarancji. Jedno zdanie na maila i pieniądze wracają. Bez pytań.

Czy to zadziała akurat u mnie?

Jeśli na zewnątrz wszystko ogarniasz, a w środku nosisz sto otwartych spraw - to powstało dokładnie na to.

„Kto patrzy na zewnątrz, śni.
Kto patrzy do wewnątrz, budzi się.”

C.G. Jung
Kobieta jak marionetka na złotych sznurkach - cytat C.G. Junga
Ta strona używa plików cookies do celów analitycznych i marketingowych. Szczegóły w polityce cookies.