Cztery osoby wchodzą do tego samego mieszkania na oglądanie. Pierwsza liczy metry i sprawdza rok budowy. Druga od progu czuje, że "tu jest dobra energia" albo że czegoś tu nie lubi. Trzecia widzi każdy detal: rysę na parkiecie, model okien, plamę przy kaloryferze. Czwarta już urządza: widzi ściankę do wyburzenia i to, czym to mieszkanie może się stać. Ta sama rzeczywistość, cztery różne raporty. To właśnie cztery funkcje psychiki.
Jung opisał je jako cztery podstawowe narzędzia orientacji w świecie. Myślenie porządkuje logicznie: co z czego wynika, czy to się spina. Uczucie - uwaga, bo tu jest najczęstsze nieporozumienie - to nie emocjonalność, tylko funkcja wartościująca: ocenia, co ważne, co dobre, co warte zachodu. Percepcja odbiera konkret zmysłami: fakty, szczegóły, stan faktyczny tu i teraz. Intuicja widzi to, czego jeszcze nie ma: możliwości, kierunki, drugie dna.
Funkcja główna i funkcja słaba
Każda psychika ćwiczy przez życie jedną funkcję do mistrzostwa - to funkcja główna, niezawodna, szybka, będąca zawodową wizytówką. Ale rachunek jest bezlitosny: funkcja przeciwna do głównej pozostaje najsłabsza - dziecinna, męcząca, zawodna. Mistrzyni logiki gubi się we własnych wartościach ("nie wiem, czego chcę - wiem, co się opłaca"). Osoba żyjąca intuicją możliwości gubi klucze, terminy i fakty. Doskonała obserwatorka konkretu nie widzi, dokąd to wszystko zmierza. To nie wady charakteru - to cena specjalizacji.
- Zadania ze słabej funkcji planować na szczyt energii - i w małych porcjach. Papierologia dla intuitywnej to nie "15 minut", to trening z obciążeniem.
- Ważne decyzje przepuszczać przez wszystkie cztery pytania: czy to logiczne? czy to zgodne z moimi wartościami? co mówią fakty? dokąd to prowadzi? Cztery odpowiedzi to pełny obraz - jedna to ćwiartka obrazu.
- W konfliktach szukać funkcji, nie złej woli: percepcja mówi "fakty są takie", intuicja mówi "ale możliwości są inne" - i oboje mają rację, każde w swoim języku.
Najgłębsza obserwacja Junga dotyczy jednak losu funkcji słabej: ona nie siedzi cicho. Zepchnięta, łączy się z Cieniem i wraca w najgorszych momentach - u chłodnej logiczki jako sentymentalne wybuchy, których potem się wstydzi; u praktycznej realistki jako nagłe, mroczne przeczucia. W duchu Carla Gustava Junga: słaba funkcja jest jak zaniedbane dziecko psychiki - im dłużej ignorowana, tym głośniej się awanturuje. A jednocześnie właśnie w niej Jung widział bramę rozwoju drugiej połowy życia: dokarmiana świadomie, małymi porcjami, przestaje sabotować i zaczyna wnosić to, czego funkcji głównej zawsze brakowało. Całość zamiast wirtuozerii na jednej strunie.
Funkcja główna zbudowała pierwszą połowę życia. Słaba czeka,żeby zbudować drugą.W duchu Carla Gustava Junga
Cztery pytania do jednej decyzji
Wziąć jedną aktualną decyzję i odpowiedzieć pisemnie na cztery pytania: co mówi logika? co mówią moje wartości? co mówią gołe fakty? dokąd to prowadzi? Zwrócić uwagę, które pytanie poszło najłatwiej, a przy którym zrobiło się pusto - to mapa własnych funkcji w jednym ćwiczeniu.
Bezpłatny fragment
7 kroków + psychologia Junga
130 stron praktyki: cała metoda porządku w głowie i warstwa głębi, która sprawia, że zmiana zostaje.
Poznaj ebook
